alt

9. października 2003 roku odbyła się uroczystość Nadania Imienia Zespołowi Szkół w Górniealt. Nasza Szkoła przybrała imię księdza Mieczysława Lachora. Kim był i czym zapisał się w pamięci mieszkańców Górna i okolic Patron naszej Szkoły?

Ks. Mieczysław Lachor urodził się 28 listopada 1916 roku we Frysztaku. Jego ojciec, Józef, pracował na kolei, a matka Joanna zajmowała się prowadzeniem domu. Mieczysław miał trzech braci: Władysława, Kazimierza i Stefana. Po ukończeniu szkoły powszechnej rozpoczął naukę w Gimnazjum im. Króla Stanisława Leszczyńskiego w Jaśle a w 1935 roku złożył egzamin dojrzałości z wynikiem bardzo dobrym. Najprawdopodobniej podczas nauki w szkole średniej usłyszał w swoim sercu głos Boży i zdecydował o wyborze własnej drogi życiowej.  

Odpowiadając na głos powołania dziewiętnastoletni Mieczysław wstąpił do Seminarium Duchownego w Przemyślu, gdzie odbywał studia  filozoficzno -  teologiczne aż do wybuchu II wojny światowej. Jako alumn czwartego roku został wyświęcony przez  Biskupa Franciszka Bardę 10 września 1939r.

Ksiądz Julian Janas, który studiował z naszym Patronem, wspomina: 

„Wczesnym rankiem, o godzinie 3.00, 10 września 1939 roku, kiedy Przemyśl był już niszczony przez naloty, biskup przemyski Franciszek Barda udzielił nam święceń kapłańskich. Była to szczególna uroczystość, kiedy czuło się wielkość tego powołania w obliczu zagrożenia wojną. Na udzielaniu nam tego sakramentu nie było nikogo z najbliższej rodziny. Biskup wyświęcił wtedy 28 kapłanów. Wymownie powiedział do nas: "Idźcie tedy i nauczajcie wszystkie narody". Każdemu dał po sto złotych i wyruszyliśmy w sutannach w świat szukać realizacji swego powołania.”

Po przyjęciu święceń kapłańskich ks. Mieczysław został wysłany na placówkę do Pstrągowej, gdzie w charakterze wikarego pracował do 10 VIII 1943r. W Pstrągowej katechizował w Szkole Gospodarczej i z nauką religii łączył historię Kościoła i dzieje Polski, co było zakazane przez okupanta. Zaangażował się także w działalność Związku Walki Zbrojnej – Armii Krajowej, pełniąc funkcję kapelana i łącznika. Od sierpnia 1943 roku  do  października 1944 roku sprawował posługę kapłańską w Raniżowie. Potem otrzymał w tymczasową administrację parafię w Spiach, gdzie przez cztery lata, do marca 1948r., duszpasterzował. Po wkroczeniu Sowietów ks. Lachor udzielał schronienia poszukiwanym przez NKWD i UB akowcom, czynnie współpracując z podziemiem przeciwstawiającym się reżimowi stalinowskiemu i terrorowi komunistycznemu.

Parafię górnieńską przejął po ks. Franciszku Bysiewiczu na mocy nominacji podpisanej przez ks. biskupa sufragana Wojciecha Tomkę w dniu 11 marca 1948r. Sprawując posługę kapłańską w Górnie ksiądz Mieczysław nadal kontynuował działalność opozycyjną. Narażając się na prześladowania, pomagał ukrywającym się przed UB księżom oraz akowcom z Łowiska. Skutkiem tego UB nieustanne „interesowało się” plebanią w Górnie i nowym duszpasterzem. W okresie stalinowskim, w wyniku prześladowania Kościoła nauczanie religii zostało usunięte ze szkół. Pozbawiony możliwości pracy z dziećmi i młodzieżą, ksiądz Mieczysław przekazywał prawdy wiary w kościele przy rozmaitych nabożeństwach. Z dużym zaangażowaniem przygotowywał dzieci do pierwszej komunii świętej oraz do bierzmowania.

Troszcząc się o systematyczne organizowanie rekolekcji wielkopostnych i misji świętych, nasz patron zapraszał wielu księży zakonnych i diecezjalnych obdarzonych darem słowa. Wraz z parafianami przygotowywał uroczystości związane z wizytacjami kanonicznymi. Za uroczyste podejmowanie księży biskupów był niejednokrotnie szykanowany przez władze komunistyczne. Nakładano na niego kary grzywny, obwiniając go o zbyt uroczyste oprawy, wybudowanie bram i przyozdobienie ich flagami Państwa Watykańskiego.

W swojej pracy duszpasterskiej przekazywał parafianom także swoją wiedzę o historii Polski. Ksiądz Lachor mówił otwarcie o tych wydarzeniach, które w epoce komunizmu były przemilczane: o zrywach niepodległościowych w XIX w., odzyskaniu niepodległości przez II Rzeczypospolitą, wojnie polsko – bolszewickiej, cudzie nad Wisłą, o napaści Sowietów na Polskę 17 września 1939r., sowieckich łagrach, wywózkach ludności polskiej na Sybir, Katyniu, czynie zbrojnym Armii Krajowej, Powstaniu Warszawskim, zbrodniach stalinowskich i protestach robotniczych.W rocznice tych i innych wydarzeń historycznych komentował je dłużej lub krócej w czasie kazań lub przy ogłoszeniach. Całe młode pokolenie parafian z Górna, Łowiska i Markowizny dzięki księdzu Mieczysławowi zyskiwało wiedzę, której nie było w podręcznikach i na lekcjach historii. Dla podkreślenia patriotycznego charakteru nabożeństw w górnieńskim kościele nasz patron zachęcał do śpiewania pieśni „Boże, coś Polskę”.

Ksiądz Mieczysław obejmował troską duszpasterską również pacjentów i pracowników Sanatorium. Przez wiele lat podejmował starania celem utworzenia stałej kapelanii oraz kaplicy na terenie szpitala. Dopiero w 1980 roku jego starania zostały uwieńczone sukcesem i uzyskano zgodę na odprawianie Mszy świętej na terenie Sanatorium.

Nasz Patron od początku swej działalności w Górnie zabrał się energicznie za urządzanie kościoła. Do najważniejszych prac wykonanych w czasie jego posługi kapłańskiej należy zaliczyć: polichromię kościoła, ołtarz boczny, elektryfikację, ogrodzenie placu kościelnego, ołtarz polowy, punkt katechetyczny, prace rzeźbiarskie w kościele, centralne ogrzewanie, kapliczkę – Pomnik Ofiar Wojny, kaplicę cmentarną i ogrodzenie cmentarza. Ksiądz Lachor zaprojektował drogę - Via Sacra Różańca świętego, przy której stanęły na postumentach z polnych kamieni figury: Pana Jezusa frasobliwego i Królowej Różańca świętego ustawiono przy niej również piętnaście dużych głazów na podstawie z drobnych kamieni, które miały przypominać wiernym tajemnice różańcowe.

Okres przygotowań do Nawiedzenia Matki Bożej w 1971 r. oraz niepowtarzalne uroczystości zainspirowały księdza proboszcza Lachora, mającego poetycką duszę, do ułożenia kolejnych utworów. Powstał wtedy „Hymn Tysiąclecia: Chwała Ci Boże – wszechczasów Panie” oraz kilka pieśni poświęconych Matce Bożej, m.in. „Panno Najświętsza w Szkaplerz przybrana”.

Jako wielki czciciel Najświętszej Marii Panny ks. proboszcz zadbał o renowację zabytkowego obrazu, któremu nadał tytuł „Matka Boża Zawierzenia”. Dla celów tego kultu układał modlitwy i pieśni m.in. „Psalm Zawierzenia Matce Bożej”.

W pracy duszpasterskiej  ks. Lachor zwracał też uwagę parafian na polskich świętych i błogosławionych. Ukazywał w ich osobach  świadków wiary i naśladowców Chrystusa.  Ku ich czci napisał kilka utworów  m.in. „Pieśń o Bracie Albercie”, i „Ciesz się Polsko, Ziemio cała”

Ksiądz Mieczysław nie potrafił i nie chciał zabiegać o własne korzyści i wygodę. Często wspomagał finansowo potrzebujących parafian. Nie przepadał za uroczystościami na swoją cześć.  Jedynie 25 – lecie jego kapłaństwa miało znaczniejszą oprawę. W pamięci osób, które znały go osobiście,  pozostał jako człowiek bardzo skromny.

Ks. Lachor sercem zaangażował się w ruch solidarnościowy i przemiany wolnościowe w Polsce. A szczególną rolę odegrał po wprowadzeniu stanu wojennego. Kościół i plebania górnieńska stały się oparciem dla działaczy podziemnej Solidarności Rolników Indywidualnych. Nasz Patron nie dał się zastraszyć Służbom Bezpieczeństwa i odważnie pokrzepiał ducha wiary i patriotyzm w okresie, gdy rezygnacja i poczucie klęski opanowało wielu. Zaprawiony w działalności konspiracji akowskiej oraz kilkudziesięcioletnich zmaganiach najpierw z UB, a potem z SB i milicją, ks. proboszcz podjął się zadania współorganizowania duszpasterstwa w ramach podziemnej Solidarności Rolników Indywidualnych.

Nasz Patron wraz z grupą wiernych postarał się również, aby upamiętnić aresztowanych i pomordowanych przez NKWD żołnierzy i oficerów Armii Krajowej pochodzących z tutejszej parafii. Rodziny wspomnianych członków AK ufundowały dwie tablice, które wmurowano w ścianę kościoła 20 sierpnia 1989 roku.

Ksiądz Mieczysław był bardzo ciekawy świata. Może być dla nas wszystkim wzorem jeśli chodzi o czytanie. Czytał namiętnie, czytał bez końca. Jego biblioteka jak wspomina prof. Kazimierz Ożóg liczyła kilka tysięcy tomów. Czytał literaturę piękną, czytał książki historyczne i biografie wielkich Polaków. Stąd brała się jego erudycja i ogromna wiedza. Miał też dużą wiedzę z innych dyscyplin, także z fizyki. Profesor Ożóg wspomina:

„W latach sześćdziesiątych XX, kiedy religia była usunięta ze szkoły, katechezy odbywały się w różnych miejscach, zwłaszcza w wybudowanym koło kościoła punkcie katechetycznym. Jako mali chłopcy z klasy trzeciej podkładaliśmy do pieca węgiel. Podłożyłem go zbyt wiele bo drzwiczki od pieca były czerwone. Ksiądz Mieczysław mówi  - Proszę sprawdzić  ile tam jest węgla? Biorę pręt,  chcę otworzyć drzwiczki, a tu są zablokowane. Mówię: Proszę księdza drzwiczki się popsuły. Na to ksiądz Lachor – Nie zepsuły się tylko rozgrzane żelazo się rozszerzyło. I rzeczywiście ogień za pół godziny przygasł i drzwiczki cudownie się otworzyły, bo się skurczyły. Taka była moja pierwsza lekcja fizyki o rozszerzalności termicznej.”

Mimo złego stanu zdrowia spowodowanego dwoma zawałami serca ksiądz Mieczysław nie zaprzestał ofiarnej działalności duszpasterskiej i gorliwej posługi kapłańskiej. Ogromną rolę odegrał ksiądz Lachor podczas powstawania najpierw kaplicy, a potem  kościoła w Markowiźnie. Mimo manipulacji ówczesnych władz i nakładanych kar grzywny proboszcz i mieszkańcy Markowizny nie ustąpili i podjęli ryzyko budowy kościoła. Chociaż ksiądz Mieczysław nie doczekał poświęcenia świątyni, to zgodnie z jego życzeniem otrzymała wezwanie Miłosierdzia Bożego.

Troski związane z narodzinami III Rzeczypospolitej, a przede wszystkim napięcie w okresie pierwszych wolnych wyborów zbytnio nadwyrężyły jego słabe i schorowane serce. Ksiądz Mieczysław Lachor odszedł do Pana 11 grudnia 1990r.

W uznaniu jego zasług dla parafii górnieńskiej, za gorliwe, pełne osobistych wyrzeczeń posługiwanie kapłańskie, wzór patriotycznej postawy, umiłowanie wiedzy i odważne odkłamywanie historii społeczeństwo Górna, Zaborza i Markowizny zdecydowało w referendum, aby ks. Mieczysław Lachor został Patronem Zespołu Szkół w Górnie.  Pamięć po tym wielkim kapłanie pozostanie w sercach i umysłach kilku pokoleń wiernych z Górna, Łowiska, Markowizny, Zaborza, Mesznego i Dołęgi.


altKsiądz Mieczysław Lachor - Patron ZS w Górnie (prezentacja multimedialna)

Do otwarcia prezentacji wymagany jest program Microsoft Office Power Point.


alt